Duże firmy rezygnują z pieniędzy z tarczy. Wśród nich LPP

Duże firmy rezygnują z pieniędzy z tarczy. Wśród nich LPP

Reserved
Reserved / Źródło: Newspix.pl / MICHAL FLUDRA
Tarcza finansowa Polskiego Funduszu Rozwoju przeznaczona jest także dla gigantów biznesu. Część z nich wycofuje wnioski o pieniądze. Części są one odrzucane. Dlaczego?

Do informacji na ten temat dotarł Business Insider Polska. Wynika z nich, że co najmniej 25 spółek zatrudniających ponad 250 osób (i mających 50 mln euro obrotu rocznie) wycofało swoje wnioski. Jest wśród nich gigant odzieżowy, firma LPP (właściciel Reserved, Croppa i House’a).

Tarcza finansowa PFR dla dużych firm

Tarcza dla dużych firm to ponad 25 mld zł do wydania. Wydanych zostanie nie więcej niż 10 mld. PFR rozpatrzył 170 wniosków, 50 firm dostanie pieniądze, w przypadku 25 firm wypłaty zablokowały służby specjalne, a 25 firm same się wycofało.

BIP cytuje Michała Witkowskiego, dyrektora komunikacji PFR: – Oceniamy, że nadal pomiędzy 100 a 200 firm skorzysta z programu na kwotę około 10 mld zł. Program tarczy finansowej PFR dla dużych firm będzie obecnie przedłużany. Wnioski będzie można składać do końca I kwartału 2021 roku, a finansowanie będzie udzielane do końca II kwartału 2021 roku. Urzędnik ocenia, że 50 firm dostanie pieniądze, 25 wycofało wnioski po weryfikacji przez PFR, wydano też 95 odmów.

PFR uważa, że przedsiębiorstwa, które wycofują się z prośby o pożyczki poprawiły wyniki w III kwartale i stąd – po odbiciu – ponowne skalkulowanie potrzeb. Dodatkowo firmy nie zanotowały np. ujemnej EBITDA, potrzebnej do ubiegania się pożyczki z tarczy.

Wniosek był, ale jak było gorzej

Tak właśnie było w przypadku LPP. Firma wycofała się, ponieważ procedury z poprzednich miesięcy miały zastosowanie wobec innych wyników finansowych. A po odbiciu te wyniki się zmieniły. LPP wzięła pieniądze na dofinansowanie wynagrodzeń, ale z pożyczki zrezygnowała.

Dodatkowo nad rozdziałem pieniędzy z PFR czuwają służby specjalne. Zainteresowane pieniędzmi z tarczy są Centralne Biuro Antykorupcyjne, Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego i Krajowa Administracja Skarbowa. Ich opinia ma znaczenie. A jak mówi Witkowski „ponad 25 decyzji odmownych wynika z negatywnej oceny w ramach procesu zapobiegania nadużyciom, prowadzonego we współpracy z CBA, ABW, CBŚP oraz KAS”.

Czytaj też:
Wiceminister finansów radzi przebranżowienie. Wywołał burzę w sieci

Źródło: Business Insider Polska
 1

Czytaj także