Niezawodne dowozy

Niezawodne dowozy

Franczyza w firmie Stava
Franczyza w firmie Stava / Źródło: Stava
Dowozy posiłków to najszybciej rosnący segment w gastronomii. Stava, która ma siedem lat doświadczenia w branży i miliony dostaw na swoim koncie, oferuje sprawdzony model biznesowy i najbardziej zaawansowane rozwiązania informatyczne. Franczyza w firmie Stava to pomysł na biznes z perspektywą szybkiego rozwoju.

Po co jechać do restauracji, by zjeść, skoro jedzenie może przyjechać do domu? Do tego wniosku dochodzi coraz więcej Polaków zamawiających jedzenie z dowozem – nie tylko z powodu ograniczeń wynikających z pandemii. Rynek dostaw jedzenia w 2020 roku był wart prawie 9,5 mld zł i urósł rok do roku aż o 42 proc. Dlatego dowożenie jedzenia to dobry pomysł na własny, dochodowy biznes. Ale tutaj nie wystarczą tylko samochody, kierowcy i torby. Potrzebne jest oprogramowanie do optymalizacji logistyki i automatyzacji przydzielania dostaw. Takie, jakie rozwija Stava, pierwsza w Europie i największa w Polsce sieć franczyzowa w branży gastro-kurierskiej.

Na pomoc restauratorom

Dowożenie jedzenia do domu klienta dziś to już nie tylko sposób na zwiększenie obrotów restauracji. W czasach pandemii i lockdownu, który bodaj najboleśniej dotknął branżę restauracyjną, takie rozwiązanie stało się kwestią „być albo nie być” wielu lokali. Nic dziwnego, że rynek dostaw jedzenia do domów wzrósł w 2020 roku w porównaniu z rokiem poprzednim o ponad 40 proc.

Restauratorzy jeszcze przed pandemią starali się rozwiązać problem na własną rękę. – Kupiłem dwa używane samochody, zatrudniłem dwóch kurierów – mówi Marcin, właściciel restauracji z Krakowa.

Ale dowóz jedzenia do domu to kwestia, która staje się skomplikowana logistycznie szczególnie wtedy, gdy liczba zamówień skokowo rośnie. – W pewnym momencie doszliśmy do takiej liczby zamówień, że nie byliśmy w stanie ich obsłużyć przez własnych kurierów – tłumaczy krakowski restaurator. Największym problemem stała się obsługa wielu zamówień w krótkim czasie, na przykład piętnastu w ciągu godziny.

Pan Marcin podobnie jak wielu innych restauratorów w całej Polsce postanowił skorzystać z usług firmy Stava.

To pierwsza w Europie i największa w Polsce sieć franczyzowa w branży gastro-kurierskiej, która działa w 29 miastach Polski i ma 34 oddziały. Nowe wciąż przybywają.

– Pomagamy restauracjom i sklepom rozwijać biznes w oparciu o dowozy, sprowadzając kwestię dostawy do kilku kliknięć na tablecie – mówi Paweł Aksamit, prezes Stava. – Jesteśmy w stanie każdej restauracji, niezależnie od obrotów, obniżyć koszty realizacji dowozów i zwiększyć zyski, a przy okazji pozwolić pozbyć się kłopotów z samodzielną realizacją dostaw.

Jakie korzyści ze współpracy ze Stavą odnoszą restauratorzy?

Panu Marcinowi odpadł problem dowozu wielu zamówień w krótkim czasie. – Ze Stavą jest to bardzo sprawnie rozwiązywane, kurierów jest wielu, 15 zamówień można rozwieźć w ciągu godziny albo szybciej.

I dodaje, że po dwóch latach współpracy jego restauracji z firmą Stava wolumen sprzedaży i wielkość dowozów zwiększyły się o kilkadziesiąt procent. Jest to związane z efektywnością i jakością usług Stavy – tłumaczy.

Współpracując z firmą Stava, restauratorzy nie muszą się więcej martwić o tzw. czynnik ludzki, który zawsze może zawieść, i złośliwość przedmiotów martwych – samochód przecież zawsze może się zepsuć. – Wszystkie problemy z zatrudnieniem i dostawami przejęła na siebie Stava. Mam na czas niezawodnych kierowców, którzy są ze mną codziennie. Nie muszę się martwić, czy ktoś przyjdzie do pracy, czy nie przyjdzie, czy dostawa będzie zrealizowana czy nie – mówi Aleksandra Fuk, właścicielka restauracji Zdrowo pod sufitem z Opola. – Odchodzi opcja zatrudniania pracowników, kupowania samochodów dostawczych, dbania o by wszystko było dowiezione w torbach grzewczych. To już nie jest mój problem – dodaje.

Wielu restauratorów mogłoby zapytać: po co mi taka usługa, skoro mam własne samochody i własnych kurierów?

– Korzystanie z usług Stavy obniża koszty o 20-25 proc. oraz oznacza znacznie krótsze czasy dostaw – tłumaczy Paweł Aksamit. Do tego dochodzi niezawodność i pewność dostawy zamówienia. – Oddziały Stava pracują w każdy dzień tygodnia od 9 do 24. Współpraca jest bardzo komfortowa, jedzenie jest dostarczane na czas, dostawy są szybkie, potrawy dojeżdżają ciepłe – mówi Piotr Swadowski, właściciel restauracji Wena z Gorzowa Wielkopolskiego.

Firmie Stava zaufali nawet giganci na rynku gastronomicznym. – Od 1 września 2020 roku McDonald’s Polska oferuje usługę dostawy z wybranych restauracji McDonald’s za pośrednictwem firmy Stava. Wyniki, które wspólnie osiągnęliśmy w pierwszych miesiącach współpracy, przekroczyły nasze oczekiwania. Zamierzamy rozwijać współpracę ze Stava w kolejnych lokalizacjach – mówi Monika Dąbrowska, McDelivery Lead w McDonald’s Polska.

– Stava to unikalny model biznesowy, który łączy skuteczność i pewność, bezpieczeństwo dostaw oraz ich wysoką efektywność. Duża liczba dowozów, konieczność zapewnienia wysokich standardów obsługi, pełnej automatyzacji procesów oraz zróżnicowanie oferty poprzez różne marki to główne wyzwania w tym obszarze. Stava wpisuje się bardzo dobrze w te wymagania – podkreśla Damian Rybak, Global Franchise Director, AmRest sp. z o.o. (operator PizzaHut, KFC, Burger King, Starbucks w Polsce i 25 krajach świata).

Z usług firmy Stava korzysta również North Food, Salad Story i Sfinks Polska. Kurierzy Stava dowożą też zakupy z wybranych sklepów Stokrotka, a od niedawana również ze sklepów Decathlon w kilku miastach Polski.

Wielki kawałek tortu

Cały rynek dostaw jedzenia w 2020 roku był wart prawie 9,5 mld zł – wynika z najnowszej edycji raportu Stava o rynku dowozów jedzenia. To naprawdę ogromny kawałek tortu, który w wielu miastach nie został na razie podzielony. Ten rynek zapewni pracę jeszcze wielu kurierom i zyski wielu przedsiębiorcom. Liczby i trendy pokazują, że to dobry pomysł na własny biznes.

Dlaczego warto zacząć go właśnie jako oddział firmy Stava?

Stava oferuje unikatowe know-how: narzędzia informatyczne, czyli zaawansowane oprogramowanie logistyczne, które pozwala m.in. na optymalizację przewozów, a przez to obniżenie kosztów. System automatycznie rozdziela zadania kurierom i pokazuje im najszybsze trasy. Poza tym wspomaga takie zadania jak nadzór nad wyposażeniem, układanie grafików czy rozliczenia. Franczyzobiorcy bardzo sobie chwalą to oprogramowanie. – Narzędzia dostępne w systemie są nieocenione – mówi Agnieszka, franczyzobiorca z Opola. Bo, jak dodaje, pozwalają one zastąpić pracę kilku ludzi.

Ile tak naprawdę można zyskać dzięki temu systemowi? Dzięki optymalizacji przewozów taki biznes staje się opłacalny już przy trzech samochodach i 30-50 dostawach dziennie. Z danych udostępnianych przez franczyzobiorców firmy Stava wynika, że każdy samochód zaangażowany w przewozy przynosi 1-2,5 tys. zł zysku miesięcznie. Największe oddziały mają po kilkadziesiąt samochodów i nadal rosną.

Wyższa efektywność kurierów jest możliwa dzięki temu, że kurierzy firmy Stava nie mają tzw. pustych powrotów, bo po dostawie jadą po posiłek z innej pobliskiej restauracji. Mogą też łączyć dostawy, czyli dostarczać posiłki „przy okazji”. Co więcej, rzadko siedzą na miejscu, bo brak dostaw w jednej restauracji często oznacza szczyt w innej. Zysk jest więc różnicą w wydajności kuriera, a nie jego koszcie.

Co więcej, nie trzeba się za bardzo martwić o konkurencję, bo oddziały Stava realizują zamówienia spływające do restauracji i sklepów ze wszystkich źródeł, m.in. popularnych serwisów do zmawiania jedzenia, a większości polskich miast nie ma jeszcze firm wyspecjalizowanych w dowozach posiłków i zakupów.

Za Stavą przemawiają też inne, niematerialne czynniki, bez których jednak jakikolwiek biznes trudno prowadzić. To zaufanie klientów, którym cieszy się marka Stava. Np. zainicjowana przez firmę akcja #bezpiecznedowozy przyciągnęła prawie 20 największych sieci gastronomicznych w Polsce. I bezpieczeństwo wynikające ze współpracy z liderem rynku o największej skali, renomie i siedmioletnim doświadczeniu w branży.

Na start

Żeby otworzyć oddział firmy Stava, trzeba mieć na początek co najmniej 20 tys. zł kapitału obrotowego na pierwsze miesiące działalności. Potrzebne są też pieniądze na wynajem biura i co najmniej trzech samochodów, na torby z podgrzewaczami, telefony komórkowe z aplikacją, koszulki, kurtki, czapki dla kurierów itp. W zależności od miasta to wydatek rzędu 50 tys. zł.

Stava wymaga też od franczyzobiorców czegoś, co trudno przeliczyć na pieniądze: 100 proc. zaangażowania. – Na pewno nie jest to biznes dla kanapowców. Jeżeli ktoś myśli, że będzie siedział w domu, oglądał telewizję, patrząc na komputer i dostarczających kurierów, to się myli. Trzeba poświęcić wiele, żeby osiągnąć sukces w tej branży – podkreśla Robert, franczyzobiorca Stava z Rzeszowa.

Czymś, co z kolei nie jest wymagane, jest doświadczenie w branży.

Franczyzobiorcami firmy Stava w wielu miastach są osoby, które wcześniej nie miały nic wspólnego z dowozami jedzenia

Radzą sobie jednak dobrze, bo firma oprócz oprogramowania zapewnia również szkolenia teoretyczne i praktyczne dotyczące prowadzenia oddziału od A do Z, w tym rozpoczęcia działalności i pozyskiwania klientów. I daje nieustanne wsparcie w codziennej pracy i rozwiązywaniu problemów, m.in. w zakresie sprzedaży i wyceny usług oraz optymalnego układania grafiku kurierów. Zapewnia również specjalną ofertę flotową na najem samochodów, a w wybranych miastach gwarantuje na start obsługę restauracji McDonald’s i sklepu Stokrotka.

Dowozy posiłków to najszybciej rosnący segment w gastronomii. Stava, która ma siedem lat doświadczenia i na swoim koncie miliony dostaw, oferuje sprawdzony model biznesowy i najbardziej zaawansowane rozwiązania informatyczne. Może warto pomyśleć o franczyzie firmy Stava? Perspektywy rozwoju są duże, co więcej, w wielu miastach Polski nikt jeszcze nie prowadzi takiego biznesu.

Więcej informacji na:
https://franczyza.stava.pl/
Artykuł został opublikowany w 17/2021 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

-
 0

Czytaj także