Budżet na 2022 rok. Fundusz covidowy zaburza obraz wydatków

Budżet na 2022 rok. Fundusz covidowy zaburza obraz wydatków

Mateusz Morawiecki i Tadeusz Kościński
Mateusz Morawiecki i Tadeusz Kościński / Źródło: Flickr / Kancelaria Premiera
Rada Ministrów przyjęła projekt budżetu na 2022 rok. Zakładany deficyt finansów publicznych wyniesie 30 miliardów złotych. Ekonomiści obawiają się, że wydatki pozabudżetowe mogą się okazać niedoszacowane, a to przez mnogość narzędzi, które umożliwiają wydatkowanie.

Rada Ministrów przyjęła projekt budżetu na 2022 rok. Wygląda bardzo obiecująco. „Łączne dochody mają wynieść 475,6 mld zł, czyli aż o 71 mld zł więcej niż plan na 2021 r. Szczególnie szerokim strumieniem płynąć ma VAT, który ma przynieść ponad 231 mld zł. To aż 50,4 mld zł więcej niż założone w tegorocznej ustawie budżetowej 181 mld zł (choć trzeba przyznać, że wykonanie będzie zapewne wyraźnie wyższe)” – wylicza „Rzeczpospolita”.

Znacząco mają się także zwiększyć dochody z CIT – do 51 mld zł, z 32 mld zł szacowanych na ten rok. Dynamicznie rosnące VAT i CIT mają z nawiązką pokryć ubytek w dochodach z PIT, które powinny się zmniejszyć o ok. 2,4 mld zł ze względu na reformę podatkową w ramach Polskiego Ładu.

Wydatki budżetowe mają się zamknąć na poziomie 505,6 mld zł (czyli o 18,8 mld zł więcej niż w 2021 r.). Resort zapewnia, że finansowanie programów w rodzaju 500+ czy 300 zł na wyprawkę szkolną jest niezagrożone. Świadczenia emerytalne zostaną zwaloryzowane o wskaźnik 104,89.

Deficyt w budżecie państwa ma sięgnąć 30 mld zł, czyli znacząco mniej niż limit na ten rok, wyznaczony w ustawie budżetowej na 82,3 mld zł.

Spodziewany wzrost wynagrodzeń o 6,7 proc.

Swoje optymistyczne prognozy Ministerstwo Finansów wywodzi z przekonania o szybkiej odbudowie gospodarki. Jak przekonywał szef resortu Tadeusz Kościński, już widać, że ożywienie jest silne, co przekłada się m.in. na dobrą sytuację na rynku pracy. W związku z tym MF zrewidowało swoje prognozy z czerwca tego roku, jeśli chodzi o dynamikę PKB, z 3,8 do 4,9 proc. w tym roku i z 4,3 do 4,6 proc. w przyszłym. MF oczekuje 3,3 proc. inflacji w 2022 r. i wzrostu wynagrodzeń w gospodarce o 6,7 proc.

Ekonomiści, z którymi rozmawiała „Rz”, są zdania, że to realistyczny projekt budżetu. Zwracają jednak uwagę, że budżet centralny to niejedyny instrument, za pomocą którego rząd realizuje swoje wydatki. Jest nim w praktyce również np. fundusz przeciwdziałania Covid-19. Obecnie z funduszu, a dokładnie z długu zaciąganego przez BGK, finansowany jest Program Inwestycji Strategicznych. W tym roku to 20 mld zł, a w ciągu trzech lat wydatki mają sięgnąć 100 mld zł.

Wiele wydatków wprowadzanych bokiem

Krytycznie o takim „rozdwojeniu” wypowiedział się Sławomir Dudek, główny ekonomista Fundacji FOR. Zwrócił uwagę, że „pakiet dokumentów pod hasłem utracił swoją rangę i centralną pozycję w planowaniu finansów publicznych”.

– Chodzi o to, że premier całkowicie dowolnie może sobie wydawać, ile chce, poza regułą wydatkową i poza konstytucyjną definicją długu, z Funduszu Przeciwdziałania Covid-19, który już coraz słabiej związany jest z Covid-19. To partyjny fundusz premiera do rozdawania czeków dla swoich samorządów – powiedział.

Czytaj też:
Rząd przyjął projekt budżetu na 2022 rok. Deficyt wysokości 30 mld zł

Źródło: Rzeczpospolita
 0

Czytaj także