Wiceminister zapowiada zmiany w płacy minimalnej. Szykuje się znaczący wzrost

Wiceminister zapowiada zmiany w płacy minimalnej. Szykuje się znaczący wzrost

Stanisław Szwed
Stanisław SzwedŹródło:PAP / Tomasz Gzell
Wiceminister rodziny i polityki społecznej Stanisław Szwed zapowiedział w rozmowie z „Super Expressem" wdrożenie unijnej dyrektywy dotyczącej płacy minimalnej. Może to oznaczać znaczący wzrost najniższej krajowej.

W połowie września zeszłego roku Parlament Europejski przyjął dyrektywę o adekwatnym minimalnym wynagrodzeniu w Unii Europejskiej. Zakłada ona m.in. że kraje unijne będą musiały zagwarantować, że przyjęta płaca minimalna zapewni pracownikom godne życie, przy uwzględnieniu kosztów utrzymania oraz ogólnego poziomu wynagrodzeń. – To państwa członkowskie ustalają wysokość minimalnego wynagrodzenia. Będą one jednak musiały zagwarantować, że takie wynagrodzenie zapewni pracownikom godne życie, przy uwzględnieniu kosztów utrzymania oraz ogólnego poziomu wynagrodzeń – podkreślono w komunikacie wydanym przez Parlament Europejski.

Płaca minimalna wzrośnie o ponad 600 zł?

Dyrektywa dotyczy wszystkich pracowników w UE, którzy są związani umową o pracę lub pozostają w stosunku pracy. Wynika z niej, że to państwa członkowskie ustalają wysokość minimalnego wynagrodzenia. Może ono stanowić 50 albo 60 proc. przeciętnej płacy brutto.

Wdrożenie dyrektywy zapowiedział w rozmowie z „Super Expressem" Stanisław Szwed, wiceminister rodziny, pracy i polityki społecznej. – Będąc członkiem UE zmierzamy z zarobkami w stronę warunków europejskich. Wdrożymy w całości dyrektywę o europejskiej płacy minimalnej. Musimy wpierw dokonać zmian w obecnych przepisach – powiedział Szwed.

Przypomnijmy, ze obecna płaca minimalna wynosi 3490 zł brutto i stanowi 50 proc. przeciętnego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw (w związku z wysoką inflacją najniższa krajowa wzrośnie w tym roku jeszcze w lipcu, do poziomu – 3600 zł brutto).

„Super Express" podaje, że w związku z tym, iż obecna wysokość płacy minimalnej stanowi 50 proc. średniego wynagrodzenia, to rząd rozważa ustalenie jej na wyższym poziomie, np. 60 proc. przeciętnej pensji. Gdyby taka decyzja zapadła obecnie, to minimalne wynagrodzenie wzrosłoby z 3490 zł do 4130 zł, czyli aż o 640 zł. – Będziemy zajmować się całą sprawą – podsumowuje w rozmowie z tabloidem wiceszef resortu rodziny, pracy i polityki społecznej.

Czytaj też:
Płaca minimalna w Polsce. Poznaliśmy przygnębiające dane
Czytaj też:
Wiceminister o bezrobociu. Wskazuje branże, w których brakuje rąk do pracy