Wraca temat zrównania wieku emerytalnego. Ministerstwo zabrało głos

Wraca temat zrównania wieku emerytalnego. Ministerstwo zabrało głos

Emeryci
EmeryciŹródło:Shutterstock
Brak jest przyzwolenia społecznego w zakresie realizacji postulatu zrównania wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn, a w związku z tym nie są prowadzone żadne prace w tym zakresie - poinformowało Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej w odpowiedzi na interpelację poselską.

Kwestia podniesienia wieku emerytalnego w Polsce od lat budzi ogromne emocje. W ostatnim czasie o tym temacie było głośno w kontekście zrównania wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn. Przypomnijmy, że panie osiągają wiek emerytalny w wieku lat 60, zaś mężczyźni pięć lat później. Ministra ds. równości Katarzyna Kotula przyznała w wywiadzie dla Wirtualnej Polski, że nasz system emerytalny „jest niesprawiedliwy, a nierówny wiek emerytalny dyskryminuje mężczyzn". W dalszej części rozmowy ministra podkreśliła, że dyskusja na temat zrównania wieku emerytalnego jest nieunikniona, zaznaczając jednocześnie, że obecnie takich planów nie ma.

– Wydaje mi się, że dyskusja o zrównaniu wieku emerytalnego jest nieunikniona, jednak otwarcie powiem, że dzisiaj takich planów nie ma. Będziemy jednak analizować, w jakim kierunku powinna iść reforma, żeby można było te nierówności zlikwidować – powiedziała Kotula.

Zrównanie wieku emerytalnego. Ministerstwo komentuje

Kwestia zrównania wieku emerytalnego pojawiła się w jednej z interpelacji poselskich. W odpowiedzi na nią resort rodziny, pracy i polityki społecznej podkreślił, że „brak jest przyzwolenia społecznego w zakresie realizacji postulatu zrównania wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn, a w związku z tym w Ministerstwie Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej nie są prowadzone żadne prace w tym zakresie".

Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej poinformowało, że nie dysponuje interesującymi ekspertyzami dotyczącymi skutków ewentualnego zrównania wieku emerytalnego na poziomie 62, 63, 64 lat lub innym dla wydolności systemu emerytalnego. Rząd nie prowadzi także prac dotyczących wyliczenia, jak zmieniłaby się średnia wysokość emerytur dla kobiet w przypadku zrównania wieku emerytalnego dla obu płci.

– Biorąc jednak pod uwagę dziesięcioprocentową przewagę populacji kobiecej nad męską w grupie wiekowej 60-65 lat i występującą różnicę wynagrodzeń na niekorzyść kobiet (lukę płacową), dłuższy okres odprowadzania składek przez kobiety nie musiałby zrekompensować straty spowodowanej obniżeniem wieku emerytalnego mężczyzn – napisał resort pracy.

Przypomnijmy, że stopniowe zrównanie wieku emerytalnego dla kobiet i mężczyzn zakładała reforma emerytalna poprzedniego gabinetu Donalda Tuska, która została wprowadzona w 2012 roku. Kobiety i mężczyźni mieli pracować do 67. roku życia. Reforma ta została wycofana pięć lat później przez rząd Prawa i Sprawiedliwości (przywrócono wówczas wiek emerytalny – 60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn).

Czytaj też:
Waloryzacja coraz bliżej. Wzrosną nie tylko renty i emerytury
Czytaj też:
Będzie przymusowy wykup akcji Kernela? Przyszli polscy emeryci stracili miliony

Źródło: PAP, Wprost.pl