Inflacja w Polsce. Jest najdrożej od 26 lat

Inflacja w Polsce. Jest najdrożej od 26 lat

Zakupy w Lidlu
Zakupy w Lidlu Źródło: Shutterstock / salarko
GUS podał poziom inflacji za luty 2023 r. Wyniosła ona 18,4 proc. Eksperci spodziewali się, że w lutym przypadnie szczyt drożyzny, choć ich szacunki były zróżnicowane.

Główny Urząd Statystyczny podał dane dotyczące inflacji za luty. Wyniosła ona 18,4 proc., co jest najwyższym wskaźnikiem od przeszło 25 lat. Dzisiejsze dane przebiły te z października zeszłego roku, gdy inflacja wyniosła 17,9 proc.

„W lutym br. w porównaniu z poprzednim miesiącem największy wpływ na wskaźnik cen towarów i usług konsumpcyjnych ogółem miały wyższe ceny w zakresie żywności (o 1,8 proc.), rekreacji i kultury (o 2,3 proc.), napojów alkoholowych i wyrobów tytoniowych (o 2,4 proc.) oraz mieszkania (o 0,5 proc.), które podwyższyły wskaźnik odpowiednio o 0,44 pkt proc., po 0,14 pkt proc. i o 0,13 pkt proc. Niższe ceny w zakresie odzieży i obuwia (o 1 proc.) obniżyły ten wskaźnik o 0,04 pkt proc”.– czytamy w komunikacie GUS.

Inflacja w Polsce. Jak szacowali eksperci?

Eksperci spodziewali się, że w lutym nastąpi szczyt drożyzny, choć przewidywania co do konkretnego wyniku były zróżnicowane. Pokazuje to ankieta przeprowadzona przez „Parkiet” i „Rzeczpospolitą”. Pesymiści szacowali, że inflacja wzrośnie do poziomu 19,2 proc., optymiści liczyli na to, że wyniesie ona nieco powyżej 17 proc.

Za główny powód przyspieszenia inflacji w lutym w stosunku do stycznia uznaje się niską bazę odniesienia sprzed roku, związaną z wprowadzeniem tzw. tarczy antyinflacyjnej, która w tym roku została częściowo wygaszona. Dlatego od dłuższego czasu ekonomiści wskazywali luty jako miesiąc, w którym inflacja wyznaczy szczyt.

GUS zaktualizował dziś również dane dotyczące styczniowej inflacji. Wyniosła ona 16,6 proc., podczas gdy wstępny szacunek wskazywał 17,2 proc. Aktualizacja styczniowego odczytu była konieczna w związku z tym, że GUS dokonał dorocznej rewizji składu wskaźnika cen konsumpcyjnych. Urząd aktualizuje ten koszyk co roku, aby przystawał do struktury wydatków przeciętnego gospodarstwa domowego w poprzednim roku.

Teraz już tylko spadki?

Ekonomiści byli zgodni co do tego, że w lutym nastąpi szczyt inflacji. Są również zgodni w kwestii tego, że w kolejnych miesiącach zacznie ona spadać. – Zakładamy, że inflacja w lutym wyniesie 18,7 proc. To będzie szczyt i kolejne miesiące powinny przynieść żwawy spadek inflacji. Sądzimy, że inflacja we wrześniu spadnie poniżej 10 proc. a na koniec roku będzie wynosić 7-8 proc. – mówiła w rozmowie z Money.pl Urszula Kryńska, ekonomistka banku PKO BP.

Inflacji na poziomie 7 proc. już w październiku spodziewa się natomiast prezes Narodowego Banku Polskiego (NBP) Adam Glapiński, o czym mówił podczas konferencji prasowej w zeszły czwartek. Z zaprezentowanego dzień później raportu o inflacji wynika, że bank centralny zakłada, że w tym roku inflacja wyniesie 11,9 proc., w przyszłym roku 5,7 proc., zaś w 2025 roku 3,5 proc. rok do roku.

Źródło: GUS, Wprost.pl