Ministerstwo Klimatu o nowych normach emisji: Z niepokojem przyjmujemy propozycję Komisji Europejskiej

Ministerstwo Klimatu o nowych normach emisji: Z niepokojem przyjmujemy propozycję Komisji Europejskiej

Dym z komina elektrociepłowni
Dym z komina elektrociepłowni / Źródło: Fotolia / Grzegorz Polak
Ministerstwo Klimatu odniosło się do wypowiedzi przewodniczącej KE. Zdaniem resortu, działania na rzecz ograniczenia emisji gazów cieplarnianych są kluczowe, ale nie można ich przeprowadzać bez planu.

„Z niepokojem przyjmujemy propozycję Komisji Europejskiej dot. zwiększenia celu redukcji emisji do 2030 r. "co najmniej do 55 proc." bez przedstawienia środków, mających służyć jego realizacji” – czytamy w stanowisku Ministerstwa Klimatu po dzisiejszej wypowiedzi przewodnicząca KE – Ursuli von der Leyen.

Przedstawiciele resortu zaznaczają, że nie dość, że przedstawione dziś nowe limity są bardzo nieprecyzyjne, to jeszcze nie jest znany potencjalny wpływ takich zmian na gospodarki i społeczeństwa poszczególnych państw członkowskich UE.

Polska poniesie wyższy koszt?

W oświadczeniu wyrażono także obawę, że koszty tego typu deklaracji rozłożą się nierówno. Zdaniem Ministerstwa Klimatu, bardziej obciążone zostaną kraje, które obecnie mają wyższe poziomy emisji gazów cieplarnianych.

„Możemy z dużą dozą pewności zakładać, że obciążenia nie rozłożą się równomiernie na wszystkie kraje, ale będą większe dla państw o wyższej emisyjności, takich jak Polska” – czytamy w oświadczeniu.

Brak konkretów

„W tym kontekście należy zauważyć, że w wystąpieniu Przewodniczącej von der Leyen zabrakło odniesień do konkretnego planu działań i wymaganego wsparcia” – podkreśla resort, zauważając, że słowa przewodniczącej KE były bardzo ogólne i górnolotne, ale jednocześnie nieprecyzyjne.

„Decyzja w zakresie ewentualnego zwiększenia celu redukcyjnego na rok 2030 ma zbyt dużą wagę, żeby mogła być podjęta bez dokładnej analizy jej skutków i bez zrozumienia i zaplanowania koniecznych działań dla osiągnięcia tego celu. Dlatego też kluczowa będzie dyskusja szefów państw podczas Rady Europejskiej. Wierzymy, że do tego czasu będziemy mieli wystarczającą wiedzę, żeby taką decyzję podjąć w sposób odpowiedzialny” – podsumowano.

Źródło: Ministerstwo Klimatu
 1
  • Wprowadzają także nakaz mycia się, bo UE z niepokojem patrzy jak pisowskie bydło wyborcze stosuje praktyki z sredniowiecza, czyli myje sie raz na rok

    Czytaj także