Sony ma rozległy zawał

Sony ma rozległy zawał

Dodano:   /  Zmieniono: 
Kulą u nogi japońskiego koncernu stały się telewizory 123RF
Japoński producent elektroniki użytkowej jest w krytycznej sytuacji. Wstępne wyniki za miniony rok wykazują stratę ponad dwukrotnie większą, niż się spodziewano do ostatniej chwili.
Pierwszą rzeczą, jaką musiał zrobić nowy (mianowany 1 kwietnia) szef korporacji Sony Kazuo Hira, było przekazanie hiobowych wieści. Koncern zakończył 31 marca rok podatkowy stratą wynoszącą 6,4 mld dol. (520 mld jenów). Tak złego wyniku nikt się w firmie nie spodziewał. Poprzednie szacunki ogłoszono zaledwie dwa miesiące wcześniej. Na początku lutego spodziewano się straty rzędu 220 mld jenów (2,7 mld dol.). ? Nie wiadomo, co tak drastycznie mogło się zmienić. Ogólny przekaz z dzisiejszej informacji jest bardzo zły ? powiedział agencji Bloomberg Nobuo Kurahashi, analityk z Mizuho Financial Group Inc. w Tokio.

Faktem ogólnie znanym jest jednak to, że Sony hamuje od lat. Strata w zeszłym roku nie wystąpiła po raz pierwszy, ale tym razem była rekordowa. Firma jest na minusie już czwarty rok z rzędu. Według obliczeń dokonanych przez Bloomberga łączne straty za ten okres wynoszą ponad 919 mld jenów.

Kulą u nogi japońskiego koncernu stały się telewizory. W tym segmencie straty firmy są największe (10 mld dol. przez ostatnie 10 lat). Próby ratowania koncernu przez poprzedniego prezesa Howarda Stringera, jedynego jak dotąd obcokrajowca na tym stanowisku, nie przyniosły rezultatów. Już 2008 r., gdy kryzys drastycznie zmniejszył popyt na elektronikę użytkową, podjął decyzję o zwolnieniu 16 tys. pracowników. Nowy szef również będzie zwalniał ? w japońskiej prasie mówi się nawet o 10 tys. osób. Ma też już diagnozę słabości firmy. ? Nie byliśmy w stanie wybrać segmentów, na których chcemy się skupić, dlatego nasze produkty spowszedniały. Musimy szybko na czymś się skoncentrować ? cytuje nowego prezesa 'Bloomberg Businessweek Polska' w najnowszym numerze. O szczegółach swojego planu restrukturyzacji firmy Hirai ma poinformować świat w czwartek. Jednak wiadomo, że Sony nie wycofuje się z produkcji telewizorów.

W latach 80. Sony było firmą innowacyjną, wprowadziło na rynek m.in. przenośne odtwarzacze muzyki i królowało na rynku telewizorów. Przez brak koncentracji, o którym wspomniał Hirai, stosunkowo szybko straciło jednak na konkurencyjności wobec produktów koreańskiego Samsunga i kultowych gadżetów Apple’a. Potem jego zakłady odniosły poważne rany podczas tsunami w Japonii i katastrofalnej powodzi w Tajlandii. Wartość koncernu spadła z ponad 125 mld dol. w 2000 r. do zaledwie 20 mld dol. Dla porównania Apple jest wart 591 mld dol., a Samsung 170 mld dol.

Hirai mimo trudnej sytuacji wysyła pozytywne sygnały do inwestorów. Obiecuje, że w tym roku operacyjnym, który właśnie się zaczął, Sony wypracuje zysk wielkości 180 mld jenów (2,2 mld dol.). ? Sony to marka wciąż wysoko ceniona przez Polaków, co wynika z badań konsumenckich. Wizerunkowo jest to wciąż dla nas poważny konkurent. Jednak jego udział w rynku telewizorów nie przekracza obecnie ilościowo 20 proc., podczas gdy Samsung ma w Polsce ponad 40 proc. ? powiedział Businesstoday.pl Grzegorz Stanisz, szef działu marketingu produktów RTV Samsunga.
 0

Czytaj także