Lira leci w dół, Turcja... obniża stopy procentowe. „Polityką monetarną steruje Erdogan”

Lira leci w dół, Turcja... obniża stopy procentowe. „Polityką monetarną steruje Erdogan”

Stambuł
Stambuł Źródło: Newspix.pl / ZUMA
Turcja obniżyła ponownie stopy procentowe, a lira uległa silnemu osłabieniu. Tak duża deprecjacja waluty wywoła poważne, negatywne konsekwencje gospodarcze. Wczorajsze wypowiedzi przedstawicieli Fed w niewielkim stopniu wpłynęły na USD. Eurodolar wrócił w okolice 1,1350. Na głównej parze walutowej buduje się korekta wzrostowa. Z kolei cena ropy naftowej odbija od technicznego wsparcia.

To, co dzieje się w Turcji można nazwać kryzysem. Wczoraj ponownie widzieliśmy upadek liry. Była to konsekwencja obniżki stóp procentowych przez prezesa TCMB – Sahapa Kavcioglu. W przypadku gdy waluta traci ponad jedną trzecią swojej wartości na rynku walutowym w okresie krótszym niż trzy miesiące, to wówczas rządzącym powinna zapalić się czerwona lampka. Skala deprecjacji liry do USD jest podobna do tej z 2018 roku. W ostatnim czasie stopy w Turcji spadły z poziomu 19 proc. do 15 proc. Wczoraj widzieliśmy ruch o 100 pbs.

Tak gwałtowny spadek wartości TRY może powodować tylko jedno: ryzyko oraz niepewność wśród społeczeństwa. Wszystkie gospodarstwa domowe, przedsiębiorstwa czy instytucje finansowe, które posiadają zobowiązania finansowe denominowane w innych walutach, zaczynają gwałtownie odczuwać ich wzrost. To w konsekwencji może powodować problemy płynnościowe i doprowadzić do upadku wielu przedsiębiorstw. Z pewnością taka sytuacja będzie zniechęcać do dalszych inwestycji oraz udzielania kredytów. A to krótka droga do recesji. Większa ostrożność i duża niepewność granicząca ze strachem będzie w konsekwencji silnie tłumić wzrost gospodarczy Turcji.

W teorii obniżka stóp procentowych powinna stymulować wzrost, ponieważ kredyty stają się tańsze, a w rezultacie projekty inwestycyjne są bardziej opłacalne. Słaba waluta poprawia konkurencyjność cenową tureckich eksporterów oraz krajowych producentów, którzy konkurują z importem. Ciężko mi jednak sobie wyobrazić, że negatywne czynniki nie będą dominować przy tak gwałtownym osłabieniu waluty.

Komentarze dzienne TMS Brokers
Będą podwyżki stóp procentowych? Te słowa Morawieckiego na to wskazują
Inflacja w Europie. Szefowa EBC przesłuchana przed komisją PE
Lira leci w dół, Turcja... obniża stopy procentowe
Dolar dewastuje złotego. PLN najsłabszy od 2009 roku do euro

Turcja walczy z inflacją... obniżając stopy procentowe. „Polityką steruje Erdogan”

W grudniu prawdopodobnie dojdzie do kolejnego ruchu w dół na stopach w Turcji, co będzie powodować dalsze osłabienie waluty, a to będzie napędzało . Słowa prezesa TCMB są w tym momencie w ogóle niewiarygodne. Jeszcze niedawno wspominał on, że nie dopuści do spadku stopy procentowej poniżej poziomu inflacji. Również zasugerował, że pole do dalszych obniżek jest ograniczone. Teraz już wiemy, że było to tylko i wyłącznie zamydlanie obrazu.

Oznacza to jedno, polityką monetarną steruje prezydent Erdogan. Inni boją się mu sprzeciwić, ponieważ grozi to utratą stanowiska. Smutne to ale prawdziwe. Być może za jakiś czas dojdzie do odwrócenia kierunku polityki monetarnej, kiedy szkody gospodarcze będą znaczące. Z taką sytuacją mieliśmy do czynienia w 2018 roku. Wówczas kryzys walutowy był naprawiany masowymi podwyżkami stóp.

Złoty wciąż słaby

Wczoraj poznaliśmy wypowiedzi przedstawicieli Rezerwy Federalnej. Lekko jastrzębie komentarze Williamsa nie miały większego wpływu na USD. Skomentował on wzrost inflacji oraz odniósł się do wzrostu amerykańskiej gospodarki. Wspomniał, że być może bank centralny będzie zmuszony do bardziej restrykcyjnej polityki niż on sam oczekiwał pół roku wcześniej. Ten komentarz jest podobny do ostatniej wypowiedzi Evansa. EURUSD wrócił na moment do 1,1350, ale dziś nad ranem główna para walutowa wraca do dominującego trendu.

Złoty jest wciąż słaby, a kosmetyczne wzrosty eurodolara nie zdołały w żaden sposób umocnić naszej waluty. EUR/PLN testuje poziom 4,6750. Jego przełamanie będzie oznaczać, że PLN w relacji do euro jest najsłabszy od 2009 roku. Dziś o 10 poznaliśmy dane na temat koniunktury konsumenckiej, zatrudnienia i wynagrodzenia. Jednak nie będą one miały wpływu na wycenę złotego.

Łukasz Zembik, DM TMS Brokers

Czytaj też:
„Bezpośrednio prosiliśmy o zaprzestanie...”. NBP znów nadaje na Twitterze