Zakupy w dobie inflacji. Ile w Biedronce wydała matka czwórki dzieci?

Zakupy w dobie inflacji. Ile w Biedronce wydała matka czwórki dzieci?

Zakupy
Zakupy Źródło: Wikimedia Commons
Mleko, masło, jogurty, pomidory malinowe - to tylko niektóre produkty, jakie zakupiła w Biedronce pani Maria, matka czwórki dzieci. Kobieta opublikowała w sieci paragon z którego wynika, że zaopatrzenie na cały tydzień kosztowało ją ponad 500 zł. Jedna z internautek przyznała, że zakupy dla tak licznej rodziny kosztują ją jeszcze więcej.

Główny Urząd Statystyczny poinformował niedawno, że według wstępnych danych za maj, ceny towarów i usług wzrosły rok do roku o 13,9 proc. Tak wysokiej inflacji w Polsce nie było od 1998 roku.

O tym, że jest drogo przekonuje się każdy komu zdarza się robić zakupy. Nawet przy tych drobnych, stresujemy się tym, jaką kwotę usłyszymy przy kasie (całe szczęście, że w niektórych sklepach wprowadzono kasy samoobsługowe, dzięki czemu możemy na bieżąco kontrolować wydatki, unikając w ten sposób krepującej sytuacji, gdy zmuszeni jesteśmy prosić kasjerkę o wycofanie produktu).

500 minus w Biedronce

Tanio nie jest nawet w dyskontach. Przekonała się o tym pani Maria, lekarka z czwórką dzieci. Kobieta wybrała się w ostatnich dniach na zakupy do Biedronki. W koszyku znalazły się m.in. mleko, masło, sery, jogurty, jabłka, banany, czy pomidory malinowe. Z zamieszczonego przez panią Marię na Twitterze paragonu wynika, że za zakupy dla 6-osobowej rodziny na pięć dni zapłaciła 554 zł.

– Paragon na 554 zł, a jedzenia dla naszej rodziny wystarczy na 5 dni. I nie są to rarytasy = jest po prostu zdrowo. Jaki to ma związek z medycyną? Otóż taki, że tańsze, gorsze jedzenie: tłuste, słodzone, wiąże się z otyłością, nadciśnieniem, chorobami, nowotworami – napisała pani Maria.

Post wywołał lawinę komentarzy. Jedna z internautek, która również jest matką czwórki dzieci napisała, że za tygodniowe zakupy płaci ok. 700-800 zł. W odpowiedzi pani Maria zwróciła uwagę, że na liście zakupów w dyskoncie nie znalazło się pieczywo, w które zaopatruje się w piekarni. – Nie dziwi mnie to. Pieczywo kupujemy w piekarni. W zależności od czasu, jaki zostaje nam po pracy i innych rodzinnych obowiązkach, staramy się też kupować warzywa i owoce w warzywniaku – napisała lekarka.

Rekordowa inflacja. Większość ogranicza wydatki

Jak wynika z opublikowanego niedawno „Monitora kryzysowego”, badania pracowni GfK, w związku z rekordową inflacją niemal 90 proc. gospodarstw domowych przyznaje, że zdecydowało się na redukcję swoich wydatków. Jedynie 11 proc. twierdzi, że są finansowo odporne na inflację. Z badania wynika, że prawie połowa respondentów (44 proc.) oszczędza przede wszystkim na rozrywce.

Czytaj też:
„Polskie płace, niemieckie ceny”. Hołownia skrytykował rząd za inflację i opublikował paragony

Źródło: o2.pl, Rzeczpospolita, Wprost.pl
 0

Czytaj także