Rząd obniży VAT? Słowa wiceministra nie pozostawiają wątpliwości

Rząd obniży VAT? Słowa wiceministra nie pozostawiają wątpliwości

Artur Soboń, wiceminister finansów
Artur Soboń, wiceminister finansów Źródło: Newspix.pl / Damian Burzykowski
Od ponad dekady obowiązują stawki podatku VAT w wysokości 23 proc. i 8 proc. Z wypowiedzi wiceministra finansów Artura Sobonia wynika, że - mimo przedwyborczych obietnic - obniżki stawek w tej kadencji nie należy się spodziewać.

W zeszłym roku minęło 10 lat od podniesienia przez gabinet Donalda Tuska stawek podatku VAT o 1 pkt. proc. (z 22 proc. na 23 proc. i 7 proc. na 8 proc.). Podkreślano wówczas, iż jest to rozwiązanie tymczasowe (Polska zmagała się wówczas ze skutkami globalnego kryzysu gospodarczego) i w 2013 roku stawki podatku wrócą do poprzednich rozmiarów. Tak się jednak nie stało. Krytykiem decyzji rządu koalicji PO-PSL w tej sprawie była największa wówczas partia opozycyjna, czyli Prawo i Sprawiedliwość. Formacja Jarosława Kaczyńskiego obiecywała, że powrocie do władzy przywróci dawne stawki VAT. Po siedmiu latach rządów PiS obietnica ta nie została jednak spełniona i wygląda na to, że w tej kadencji to nie nastąpi. Powodem są wydatki na obronność państwa, o czym mówił podczas śniadania prasowego Artur Soboń, wiceminister finansów.

Zmian nie będzie

– Myślę, że panuje tu konsensus polityczny, że te wydatki [na obronność – red.] dzisiaj należy ponosić. Stąd też uważamy, że dopóki te wydatki będą na takim poziomie, który będzie przekraczał 3 proc. PKB, dopóty te stawki powinny być na poziomie 23 proc. i 8 proc. – powiedział cytowany przez Polską Agencję Prasową Soboń.

Słowa wiceszefa resortu finansów – jak zauważa PAP – potwierdza nowelizacja ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych oraz niektórych innych ustaw, gdzie napisano, że rząd utrzyma podstawowe stawki VAT na poziomie 8 i 23 proc. w 2023 roku ze względu na wysokie wydatki na obronność. W uzasadnieniu rząd tłumaczy, że zmiany projektowane w ustawie o VAT przewidują wprowadzenie od 2024 r. nowego mechanizmu, na podstawie który przedłużony zostanie okres obowiązywania podwyższonych o 1 pp. stawek VAT.

Tymczasem – jak już informowaliśmy – z danych Ministerstwa Finansów wynika, że na koniec pierwszego półrocza tego roku, zaległości polskich podatników względem fiskusa wyniosły 78,9 mld zł. Największe zaległości dotyczyły właśnie VAT-u i wyniosły w sumie niemal 71 mld zł. Na kolejnych miejscach znalazły się PIT (4,468 mld zł), oraz CIT (3,465 mld zł).

Czytaj też:
Wiceminister finansów: Chcemy prowadzić ostrożną politykę fiskalną

Źródło: PAP, MondeyNews, Wprost.pl
 0

Czytaj także