Buda o „Kredycie 0 proc.". Zaskakująca deklaracja

Buda o „Kredycie 0 proc.". Zaskakująca deklaracja

Waldemar Buda, minister rozwoju i technologii
Waldemar Buda, minister rozwoju i technologii Źródło:PAP / Radek Pietruszka
Jeśli proponowany przez KO „Kredyt 0 proc." wejdzie w życie 1 marca 2024 r., to do końca lutego z pewnością środków na „Bezpieczny kredyt 2 proc." wystarczy - powiedział w TVP 1 minister rozwoju i technologii Waldemar Buda. Polityk przyznał, że poprze wprowadzenie takiego kredytu.

„Kredyt 0 proc." na zakup pierwszego mieszkania to jeden ze „100 konkretów na 100 dni" ogłoszonych przez Koalicję Obywatelską w kampanii wyborczej.

Buda o poparciu „Kredytu 0 proc."

O wprowadzenie takiego kredytu pytany był dziś w TVP1 minister rozwoju i technologii. Waldemar Buda powiedział, że jeżeli ktoś uważa, że „kredyt 0 proc". pobudzi rynek, ułatwi dostęp młodym osobom do mieszkań – „niech go wprowadzi". Buda przyznał, że sam „podniesie rękę" za tym rozwiązaniem. Jego zdaniem kredyt 0 proc. powinien wejść w życie od 1 marca 2024 roku.

– My wywiązaliśmy się z „Bezpiecznego kredytu 2 proc.". Pięknie funkcjonuje: 27 tys. umów już zawartych, czyli kupionych już mieszkań, 62 tys. wniosków, czyli ta górka już została zdjęta z rynku, jeżeli chodzi o zapotrzebowanie – powiedział w programie „Kwadrans polityczny" szef resortu rozwoju i technologii.

Buda przyznał, że przyrost wniosków o kredyt jest „stosunkowo mniejszy" niż było to na początku. – Teraz te przyrosty są o połowę mniejsze niż w sierpniu. W związku z tym należy spodziewać się, że te umowy zostaną zrealizowane w tym roku – powiedział gość TVP1.

Kredyt od marca?

Buda podkreślił, że środków z pewnością wystarczy do momentu wprowadzenia kredytu 0 proc. – Jeśli mówimy o 1 marca 2024 r., to do końca lutego z pewnością środków wystarczy. Dzisiaj mamy wykorzystane z 947 mln zł około 500 mln zł, więc około połowa środków została wykorzystana w tym instrumencie. Mamy tutaj dużą poduszkę – powiedział minister rozwoju i technologii.

– Czekamy na to, czy ten kredyt 0 proc. będzie wprowadzony, czy nie. Wszystko na to wskazuje, że powinien być od 1 marca 2024 r., więc płynnie 2 proc. powinno przejść w 0 proc. – dodał.

1 listopada minęły cztery miesiące od wprowadzenia "Bezpiecznego Kredytu 2 proc.". O kredyt ten mogą ubiegać się osoby, które na dzień złożenia wniosku o kredyt nie ukończyły 45 lat, przy czym w przypadku osób prowadzących gospodarstwo domowe wspólnie wystarczy, że wieku tego nie ukończyło jedno z nich (o ile obie będą stronami tego umowy tego kredytu). Osoba zaciągająca kredyt mieszkaniowy oraz osoby wchodzące w skład jej gospodarstwa domowego przed dniem jego udzielenia nie mogą posiadać prawa własności lokalu mieszkalnego albo domu jednorodzinnego. Kredyt z dopłatą do rat może zostać udzielony w maksymalnej kwocie 600 tys. zł w przypadku kredytobiorców prowadzących gospodarstwo wspólnie z małżonkiem lub gdy w skład gospodarstwa domowego kredytobiorcy wchodzi co najmniej jedno dziecko, w pozostałych przypadkach – maksymalnie do 500 tys. zł. Kredyt z dopłatą do rat może zostać udzielony bez wkładu własnego kredytobiorcy albo z wkładem własnym nie wyższym niż 200 tys. zł.

Z danych Związku Banków Polskich wynika, że średnia wartość umowy zawartej w ramach programu „Bezpieczny Kredyt 2 proc." to ok. 400 tys. zł.

Czytaj też:
„Bezpieczny kredyt 2%”. Wygląda na to, że kto miał złożyć wniosek, już to zrobił
Czytaj też:
Gminy przypominają o obiecanych nagrodach za wysoką frekwencję. Buda komentuje

Źródło: TVP1, PAP, Wprost.pl