Prąd za 693 zł dla gospodarstw domowych? Tylko na konferencjach rządu

Prąd za 693 zł dla gospodarstw domowych? Tylko na konferencjach rządu

Licznik prądu
Licznik prądu Źródło: Shutterstock / Sunshine Studio
Od kilku dni rząd informuje, że maksymalne ceny energii nie przekroczą 693 zł dla gospodarstw domowych i 785 zł dla samorządów. Tyle tylko, że takich cen prądu nie będzie. Wychwycili to samorządowcy, jednak rząd ich nie posłuchał.

– Zgodnie z naszą obietnicą przedstawiamy mechanizmy maksymalnej ceny dla podmiotów wrażliwych, ale także dla małych i średnich firm do akceptowalnego przez Komisję Europejską, przez Unię Europejską poziomu zużycia w cenie 785 zł za MWh – mówił premier Mateusz Morawiecki

– Przyjęta dziś przez rząd ustawa to kolejny krok w ochronie odbiorców prądu. Wprowadzimy mechanizm maksymalnej ceny na energię elektryczną do rozliczeń z odbiorcami uprawnionymi przez sprzedawców energii, nie wyższej niż 693 zł za MWh dla gospodarstw domowych oraz 785 zł za MWh dla pozostałych uprawnionych odbiorców – zapewniała w ubiegły piątek Anna Moskwa, minister klimatu i środowiska.

Z tańszego prądu skorzystaliby zwykli ludzie, ale też małe i średnie firmy czy samorządy. Problem w tym, że ceny, o której mówili Moskwa i Morawiecki nikt nigdy nie zobaczy. Dlaczego?

Źródło: Wprost