Kierowcy bali się kolejnej odsłony sankcji przeciw Rosji. Znamy pierwsze efekty

Kierowcy bali się kolejnej odsłony sankcji przeciw Rosji. Znamy pierwsze efekty

Diesel
Diesel Źródło: FreeImages.com
Kraje Unii Europejskiej zwiększyły w ostatnich tygodniach 2022 roku import ropy naftowej z Rosji, dzięki czemu wprowadzenie kolejnego embarga w miniony weekend nie wpłynęło na wzrost cen na stacjach benzynowych.

W niedzielę nie spełnił się czarny sen kierowców: ceny oleju napędowego nie poszły w górę, stacje benzynowe okazały się „odporne” na odcięcie się zachodu od produktów ropopochodnych z kierunku wschodniego. Ma to związek z kolejnym etapem sankcji. Najpierw w grudniu 2022 roku zaczęło obowiązywać embargo na import z Rosji surowej ropy naftowej, które 5 lutego tego roku zostało uzupełnione o embargo na rosyjskie produkty ropopochodne.

„Chociaż UE odcięła swojego największego dostawcę, to ceny kontraktów terminowych na olej napędowy spadły w poniedziałek o 1,6 proc., a w ostatnich dwóch tygodniach – w sumie o 20 proc.)” – informuje CNN.

Pomimo ostatnich spadków, ceny hurtowe są nadal o 10 proc. wyższe niż w tym samym okresie ubiegłego roku.

Czytaj też:
Rosja znalazła sposób na ominięcie sankcji na ropę. Wykorzystuje nieoczywisty port

Sankcje na Rosję. UE zwiększyła import ropy

Państwa unijne przygotowały się do wprowadzenia zakazu i zwiększyły w ostatnich miesiącach import ropy z Rosji: w czwartym kwartale zakupy „last minute” z Rosji wzrosły o 19 proc. w porównaniu z tym samym okresem poprzedniego roku, wynika z danych firmy Vortex.

Ze zwiększonym importem wiąże się też mniejsze zużycie oleju, co zawdzięczamy wysokim, jak na zimę, temperaturom. Należy pamiętać, że w niektórych krajach można używać oleju napędowego jako paliwa grzewczego. Tak więc popyt na olej napędowy w Europie spadł od początku listopada do końca stycznia w porównaniu z tym samym okresem rok wcześniej – to z kolei dane z bazy OilX.

Podwyżki cen oleju i benzyny. Nie ma gwarancji, że uda się utrzymać ceny

Spadek cen ucieszył kierowców i firmy transportowe. CNN przywołuje dane Europejskiego Stowarzyszenia Producentów Samochodów, z których wynika, że około 96 proc. ciężarówek, 91 proc. samochodów dostawczych i 42 proc. samochodów osobowych w Unii Europejskiej jest napędzanych paliwem.

Za wcześnie jeszcze, by zapewniać, że żadnych podwyżek w hurcie – które przełożą się na ceny na stacjach – nie będzie. Według analityków londyńskiej firmy Unibet szansa na to, że średnia cena oleju napędowego (ON) przekroczy 8 zł za litr w I kwartale 2023 roku wynosi 61 proc. W odniesieniu do benzyny 95-oktanowej (Pb 95) ryzyko przekroczenia bariery 7 zł wynosi 24 proc.

Topnieje rosyjski budżet

Zmniejszone zakupy z Rosji uderzają w jej budżet. Powołując się na „Rzeczpospolitą”, informowaliśmy już, że w styczniu dochody ze sprzedaży za granicę surowców energetycznych przyniosły do budżetu 425 mld rubli (około 26 mld złotych), to niemal dwa razy mniej niż rok temu. W styczniu 2022 r. do kasy państwa z eksportu surowców wpłynęło ponad 794 mld rubli. O 39 proc. zmniejszyły się wpływy z podatków związanych z wydobyciem kopalin. Firmy eksploatujące złoża ropy w Rosji zapłaciły o 42 proc. mniej podatku niż w styczniu roku ubiegłego, a o ponad 50 proc. skurczyły się dochody pochodzące z cła na eksport ropy i gazu.

Czytaj też:
Rosyjski biznes cofnął się o trzydzieści lat. „Kreatywne” metody małych firm
Czytaj też:
Go Sport zbankrutował przez powiązania z Rosją. Marka jednak nie zniknie z Polski

Opracowała:
Źródło: CNN / Wprost