Strategia na czasy wysokiej inflacji. Polacy rezygnują z tego, co lubią

Strategia na czasy wysokiej inflacji. Polacy rezygnują z tego, co lubią

Zakupy w sklepie
Zakupy w sklepie / Źródło: SM Sales Force Agency
W obliczu rosnących cen Polacy coraz częściej robią sobie rachunek sumienia i decydują się nie kupować produktów, które wprawdzie lubią, ale nie są im do życia niezbędne. Z badania wynika, że trzy na cztery badane osoby rezygnują z zakupu produktów, które dawniej kupowały częściej.

Pewien uśmiech połączony z niedowierzaniem może nam towarzyszyć, gdy widzimy lub słyszymy kolejnego polityka, który miota się nie umiejąc odpowiedzieć, ile kosztuje chleb czy masło. Na pytaniach o cenę chleba polegli premier Mateusz Morawiecki, który zamiast przyznać, że nie wie, przeprowadził miniwykład na temat czynników cenotwórczych oraz posłanka Lewicy Anna Maria Żukowska, która wyjaśniła, że nie zna ceny chleba, bo i ona, i jej wyborcy wybierają raczej bułki.

Poseł Marek Suski przyznał z kolei, że nie wie, ile kosztuje masło, bo nie dość, że chodzi na duże zakupy i nigdy nie zdarzyło mu się kupować samego masła, to jeszcze w sklepach nie ma tabliczek cenowych, bo cena zapisana jest w kodzie kreskowym…

Strategia w obliczu rosnących cen

Ceny podstawowych produktów żywnościowych mogą przerastać poziom rozumienia polityków, ale są doskonale znane większości Polaków. W związku z rosnącą gwałtownie inflacją (5 proc. w lipcu, 5,4 proc. w sierpniu) ceny towarów i usług idą w górę, co wpływa na decyzje zakupowe coraz większej grupy Polaków. W obliczu rosnących cen możliwości są dwie: kupować to samo, co do tej pory, a oszczędności szukać gdzie indziej albo zrezygnować z niektórych produktów spożywczych, zamienić je na tańsze albo ograniczyć częstotliwość ich kupowania. Na tę drugą opcję decyduje się coraz więcej Polaków, co pokazuje badanie aplikacji Moja Gazetka dla „Rzeczpospolitej". Badanie przeprowadzono na grupie ponad 1 tys. osób.

Z badania wynika, że ankietowani niemal 70 proc. mniej niż rok temu wydają na napoje, 52,7 proc. na owoce i warzywa sezonowe, które w tym roku były w dużej części znacznie droższe w efekcie kapryśnej pogody, ale i kosztów pracy czy transportu. Inne kategorie, na których oszczędza przynajmniej co trzeci badany, to masło, mięso czy owoce oraz warzywa całoroczne. Aż trzy na cztery badane osoby rezygnują z zakupu produktów, które dawniej kupowały częściej. 52,4 proc. musi rezygnować z zakupu niektórych produktów, a ponad 46 proc. po prostu kupuje mniej.

Z badania wynika też, że Polacy są obecnie bardziej niż jeszcze niedawno skłonni porównywać oferty sklepów i szukać promocji. To wyzwanie dla sklepów, które muszą tak planować ofertę, by przyciągnąć do siebie jak najwięcej kupujących. Polacy nie są bowiem lojalnymi konsumentami: według danych GfK Polonia, statystyczny Polak miesięcznie odwiedza cztery sieci. Dlatego rywalizacja nie ustaje.

Czytaj też:
Rekordowy wynik inflacji. Problem dla obywateli, ale niekoniecznie dla gospodarki

Opracowała:
Źródło: Wprost / Rzeczpospolita
 0

Czytaj także