Zmiany w zasiłku chorobowym. ZUS będzie musiał znaleźć 11 mld zł

Zmiany w zasiłku chorobowym. ZUS będzie musiał znaleźć 11 mld zł

Donald Tusk
Donald Tusk Źródło:X / KPRM
Rząd chce zmienić zasady wypłacania zasiłku chorobowego. Ma to być ukłon przede wszystkim w kierunku małych firm, które dziś ponoszą koszt wypłat zasiłku przez pierwsze 33 dni w roku. Donald Tusk zapowiedział, że nowe przepisy zaczną obowiązywać w 2025 roku. Będzie to dodatkowe obciążenie dla ZUS.

Minister rodziny, pracy i polityki społecznej Agnieszka Dziemianowicz-Bąk poinformowała, że kierowany przez nią resort przygotowuje przepisy, w oparciu o które ZUS będzie wypłacał zasiłek chorobowy już od pierwszego dnia zwolnienia.

– Od dzisiaj zaczęła się praca i odpowiedni projekt przedstawimy, żeby od przyszłego roku mogły obowiązywać nowe zasady, czyli aby ten ciężar opłacania wynagrodzenia chorobowego przez przedsiębiorcę zminimalizować – zapowiedział podczas konferencji prasowej premier Donald Tusk.

Rząd chce zmienić zasady wypłacania zasiłku chorobowego

– Chcemy osiągnąć ten efekt w postaci rządowego projektu ustawy, tak aby w przyszłym roku to obciążenie wynagrodzeniem chorobowym zredukować do zera lub jakiegoś absolutnego minimum, jeśli chodzi o polskie przedsiębiorczynie, polskich przedsiębiorców – zadeklarował szef rządu.

Premier przypomniał, że w tej chwili ciężar wypłaty 80 proc. wynagrodzenia chorobowego przez 33 dni w roku spada na przedsiębiorców. Dopiero pracownikom po 50. roku życia ZUS wypłaca zasiłek już po 14 dniach zwolnienia. – My zakładamy, że ten obowiązek powinien spoczywać na ZUS – powiedział premier.

Jeśli w danym roku kalendarzowym pracownik z powodów zdrowotnych jest nieobecny dłużej, od 34. dnia przysługujące mu z tytułu ubezpieczenia chorobowego świadczenie, czyli wynagrodzenie pomniejszone do 80 proc., wypłaca ZUS.

Chorobowe będzie wypłacał ZUS. Zmiana z myślą o małych firmach

– Chcemy, aby beneficjentami tych nowych rozwiązań były zwłaszcza małe firmy. Zdarza się bowiem tak, że w firmie pracują 2-3 osoby i nagle jedna z nich idzie na chorobowe i to może doprowadzić nawet do bankructwa taką firmę – mówił na wtorkowej konferencji po posiedzeniu rządu premier Donald Tusk.

Aby zrealizować tę obietnicę, ZUS będzie musiał znaleźć ok. 11 mld zł na składki. A właściwie otrzymać je od rządu.

„Gazeta Wyborcza” poprosiła o zreferowanie pomysłu dra Antoniego Kolka, eksperta Pracodawców RP. Jego zdaniem to krok we właściwym kierunku.

– Mikroprzedsiębiorca nie powinien ponosić kosztów zwolnienia lekarskiego swojego pracownika. Dotychczasowe przepisy powodują, że przedsiębiorcy boją się zatrudnić nową osobę, gdyż obawiają się, że osoba ta skorzysta z L4, a oni będą musieli zapłacić wynagrodzenie chorobowe, nie uzyskując jednak pracy. Propozycja nowego rządu to zmiana sposobu myślenia, która może się przyczynić do tego, że w mikrofirmach powstanie wiele miejsc pracy – mówi powiedział ekspert.

Czytaj też:
Prezes ZUS do zmiany. Tusk: Dziś podpiszę wniosek
Czytaj też:
Ceny ropy pozytywnym impulsem do spadku inflacji

Opracowała:
Źródło: Wprost / Gazeta Wyborcza