Protest górników PGG. Blokują wysyłkę węgla z kilku kopalni

Protest górników PGG. Blokują wysyłkę węgla z kilku kopalni

Pogotowie strajkowe w kopalni Halemba
Pogotowie strajkowe w kopalni Halemba Źródło: Facebook / WZZ Sierpień 80 KWK RUDA Ruch Halemba
Trwa protest związkowców z Polskiej Grupy Górniczej. W kilku kopalniach na 24 godziny zablokowano wysyłkę węgla pociągami. Związkowcy zapowiadają, że jeśli przed Nowym Rokiem zarząd nie uwzględni ich postulatów płacowych, całkowicie zablokują wysyłkę.

Górnicy blokują kopalnie: Piast-Ziemowit, Mysłowice-Wesoła, Staszic-Wujek, Sośnica, Halemba, Rydułtowy, a w środę rozpoczęła się także w kopalni Jankowice. Blokada w każdej kopalni ma trwać 24 godziny, co oznacza, że z kopalni, które najwcześniej przystąpiły do akcji, pociągi z węglem powinny zacząć wyjeżdżać w środę po południu.

Blokady to reakcja na zakończone fiaskiem rozmowy, które prowadzili przedstawiciele górników z Polską Grupą Górniczą.

PGG nie informuje o tym, ile pociągów z węglem nie odjechało zgodnie z planem. Z informacji podanych przez związkowców wynika, że utrudnienia dotknęły składy, które miały dowieźć węgiel do elektrowni Polskiej Grupy Energetycznej oraz Grupy Tauron. W niezakłócony sposób odbywa się natomiast załadunek węgla na samochody.

facebook

Spór zbiorowy w PGG. Górnicy domagają się podwyżek

Od połowy grudnia górnicy z Polskiej Grupy Górniczej są w sporze zbiorowym ze spółką. Po raz pierwszy okupowali siedzibę spółki w listopadzie, kiedy to domagali się 12-proc. podwyżki, włączenia dodatku gwarantowanego do podstawy naliczania Barbórki oraz wypłaty 14-tej pensji za 2019 rok. Zarząd PGG nie zgodził się na żądania i wyjaśnił, że Grupa nie jest w stanie udźwignąć tak dużych, szacowanych na 610 mln zł rocznie, kosztów.

Górnicy nadal mają poczucie niesprawiedliwości, czego wyrazem jest okupacja siedziby PGG, która rozpoczęła się w poniedziałek. Na budynku wywiesili transparent: „Nie dla bezprawia na kopalniach”, a mniejszymi literami wyartykułowali, co wzbudza ich złość:„8 proc. inflacji, 60 limuzyn w PGG, 0 proc. podwyżek dla górników”.

Delegacja, która w poniedziałek weszła do siedziby, rozpoczęła negocjacje z zarządem Polskiej Grupy Górniczej w sprawie zwiększenia funduszu płac. Część związkowców została w siedzibie Grupy na noc. We wtorek rozmowy zostały zerwane.

Kolejna tura rozmów w siedzibie PGG ruszy 28 grudnia

Związkowcy domagają się wypłaty rekompensaty za pracę w weekendy w miesiącach od września do grudnia 2021 oraz zakończenia roku 2021 ze średnim wynagrodzeniem 8200 zł brutto. Prezes PGG Tomasz Rogala tłumaczył, że w tej chwili Grupa nie może podjąć żadnych decyzji finansowych. Związane jest to z procedurą uruchomienia pomocy publicznej zawartą w maju br. Program ten jest też podstawą prac w parlamencie nad nową ustawą określającą system wsparcia dla górnictwa oraz rozmów z Komisją Europejską programu dla górnictwa.

Na 28 grudnia zaplanowano kolejne spotkanie zarządu PGG ze stroną społeczną. Weźmie w nim udział wiceminister aktywów państwowych Piotr Pyzik. Górnicy zapowiedzieli, że jeśli nie wyjdą z sali z satysfakcjonującym porozumieniem, gotowi są całkowicie zablokować wysyłkę węgla od 4 stycznia przyszłego roku.

Czytaj też:
Górnicy domagają się więcej pieniędzy od PGG. Kolejne rozmowy zerwane

Opracowała:
Źródło: Business Insider / Wprost
 2

Czytaj także