Rosnące ceny energii. Hiszpania i Portugalia mają propozycję dla całej UE

Rosnące ceny energii. Hiszpania i Portugalia mają propozycję dla całej UE

Elektrownia Bełchatów
Elektrownia Bełchatów Źródło: Shutterstock / Pawel_Brzozowski
Hiszpania i Portugalia zaproponują maksymalną kwotę sprzedaży megawatogodziny energii elektrycznej na rynku energii. Ma to pomóc w zapanowaniu nad wzrostami cen.

Trwają próby wypracowania wspólnej polityki Unii Europejskiej w sprawie rosnących cen energii. Kryzys energetyczny został wywołany m.in. przez działania Federacji Rosyjskiej za pośrednictwem Gazpromu. Od miesięcy państwowy koncern ograniczał przesył gazu ziemnego do Europy Zachodniej, co spowodowało braki w magazynach i nagłe wzrostu cen energii.

Hiszpania i Portugalia z propozycją stawki maksymalnej

Nowa propozycja rozwiązań mających na celu opanowanie cen na rynku energii, pochodzi z Półwyspu Iberyjskiego. Hiszpania i Portugalia wystąpiły ze wspólnym rozwiązaniem, które zakłada przyjęcie maksymalnej stawki, za którą miałby być sprzedawana megawatogodzina energii. Wytwórcy mieliby mieć możliwość sprzedaży jednostki za cenę nieprzekraczającą 180 euro.

– Pracujemy nad europejską odpowiedzią w celu zmniejszenia cen energii – powiedziała Teresa Ribera, hiszpańska minister Energii i Środowiska na antenie stacji radiowej Onda Cero. Dodała, że jeśli cała unia nie porozumie się w tej sprawie na następnym szczycie, planowanym na 24-25 marca, to Hiszpania podejmie własne kroki w tym kierunku.

– Jeszcze dwa lata temu maksymalna cena 180 euro za MWh wydawała się poziomem, który nigdy nie zostanie osiągnięty, a dziś została w wielu przypadkach przekroczona – powiedziała Ribera. – Właściwie nie ma dyskusji w sprawie tego, że to powinna być maksymalna kwota akceptowalna na naszych rynkach – dodała. Joao Matos Fernandes, minister środowiska Portugalii powiedział, że elektrownie gazowe, które najbardziej odczułyby nałożenie limitu, powinny otrzymać wyrównanie z funduszy europejskich.

Raport Wojna na Ukrainie Otwórz raport Czytaj też:
Czy rząd ustali maksymalną cenę gazu? Premier chce „tarczy antyputinowskiej”