Warszawska giełda odreagowuje powyborcze szaleństwo

Warszawska giełda odreagowuje powyborcze szaleństwo

Giełda Papierów Wartościowych w Warszawie
Giełda Papierów Wartościowych w Warszawie Źródło: Shutterstock / MOZCO Mateusz Szymanski
Na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie widać wyraźną korektę po powyborczym szaleństwie. Po poniedziałkowych wzrostach nie ma już niemal śladu.

Utrzymuje się presja na amerykański rynek obligacji skarbowych. Rentowność 2-letnich obligacji skarbowych rządu Stanów Zjednoczonych (5,244 proc.) jest o krok od pokonania swego szczytu z 2006 roku, co oznaczałoby wyjście na najwyższy poziom od 23 lat. Zbliżała się do poziomu 5 proc. rentowność 10-letnich obligacji rządu USA (4,955 proc.), a już go przekroczyła rentowność amerykańskich 30-latek. Swe nowe cykliczne maksima osiągnęły dziś również rentowności 10-letnich obligacji skarbowych rządów Australii, Japonii, Nowej Zelandii i Włoch.

Amerykański rynek akcji być może odczuwa presję płynącą z obligacyjnej części rynku kapitałowego. Wczoraj S&P 500 spadł o 1,34 proc., a Nasdaq 100 stracił 1,41 proc. i oba indeksy znalazły się na najniższym poziomie od 7 sesji. Średnia przemysłowa Dow Jonesa straciła w środę 0,98 proc. Dziś ok. godz. 9:35 kontrakty na główne indeksy giełdowe notowały niewielkie spadki (S&P 500 -0,18 proc.). Po wybuchu w szpital w Gazie ponownie wzrosły obawy przed eskalacją trwającego od poprzedniego tygodnia kolejnego epizodu izraelsko-palestyńskiego konfliktu.

Przedstawiciele Fed zdeterminowani do walki z inflacją

Kilku przedstawicieli Fed wyraziło wczoraj swe opinie na temat polityki pieniężnej USA. Przewodniczący oddziału Fed z Nowego Jorku John Williams stwierdził, że stopy procentowe w USA powinny pozostać na restrykcyjnych poziomach przez jakiś czas, by tempo inflacji spadło do poziomu 2 proc. Gubernator Fed Chris Waller zasugerował, że Fed może zaczekać na nowe dane, by ocenić, czy gospodarka USA wymaga dodatkowego zaostrzenia polityki pieniężnej. Gubernator Fed Michelle Bowman stwierdziła, że FED pozostaje bardzo skoncentrowany na osiągnięciu swego celu inflacyjnego.

GPW koryguje powyborcze szaleństwo

Dziś ok. godz. 9:35 główne indeksy europejskiego rynku akcji były na minusach (DAX -0,37 proc., CAC 40 -0,99 proc.). Na GPW WIG-20 korygował tegotygodniowy powyborczy skok w górę (-1,17 proc. ok. godz. 9:50). Trzeci dzień z rzędu rosła dziś rano rentowność 10-letnich obligacji skarbowych polskiego rządu (5,792 proc.).

Kurs amerykańskiego dolara względem tureckiej liry był dziś na najwyższym w swej historii poziomie. Ruchy kursów dolara względem głównych walut były dziś rano minimalne (EUR/USD +0,09 proc., USD/JPY -0,03 proc. ok. godz. 9:20). Podobnie stabilny był po wczorajszym osłabieniu polski złoty (EUR/PLN +0,03 proc., USD/PLN -0,05 proc.).

Bitcoin wyhamował

Kurs Bitcoina względem amerykańskiego dolara, który w poniedziałek próbował szturmować najwyższy od ponad 2 miesięcy poziom 30000 USD, dziś rano nie wykazywał większych zmian. Cena kontraktów na cukier notowanych na ICE zaliczyła wczoraj swój najwyższy poziom od 2011 roku. Lekko spadały dziś ok. godz. 9:10 ceny kontraktów na ropę naftową (WTI -0,42 proc., Brent -0,66 proc.), natomiast niewielki wzrost zaliczyła cena, notowanych na NYMEX-ie kontraktów na gaz ziemny (+0,43 proc.).

Cena kontraktów na złoto notowanych na COMEX-ie osiągnęła wczoraj swój najwyższy od początku września br. poziom, a dziś o ok. godz. 9:15 spadała o 0,29 proc. Gdyby cena kontraktów na pallad notowanych na NYMEX-ie zamknęła się dziś na poziomie obserwowanym ok. godz. 9:15, byłoby to najniższe zamknięcie od końca 2018 roku.

Czytaj też:
Co dalej ze stopami procentowymi? Fed może mieć dylemat
Czytaj też:
Inflacja w USA. Nie sprawdziły się prognozy ekonomistów

Źródło: TMS Brokers / Wojciech Białek