14. emerytura. Wyliczamy, jakiej wysokości świadczenie dostaną emeryci

14. emerytura. Wyliczamy, jakiej wysokości świadczenie dostaną emeryci

Emeryci
EmeryciŹródło:Shutterstock
Rząd szacuje, że 14. emerytura trafi do blisko 9 mln osób. Około 6,8 mln Polaków ma uzyskać świadczenie w pełnej wysokości, a niemal 2 mln w mechanizmie złotówka za złotówkę. Im wyższa miesięczna emerytura, tym niższa będzie ta dodatkowa.

22 sierpnia, a więc zaraz po tym, jak prezes PiS Jarosław Kaczyński ogłosił, że 14. emerytura wyniesie 2200 zł netto, rząd błyskawicznie przyjął rozporządzenie określające wysokość „czternastek” i dokładny sposób wyliczania kwot. Przepisy weszły w życie 23 sierpnia.

14. emerytura. Nie wszyscy otrzymają po 2200 zł netto

Potwierdzają one, że świadczenia będą wypłacane już we wrześniu w kwocie 2650 zł brutto. Jest to więc o ponad 1000 zł więcej niż wynosi obecna minimalna emerytura, tj. 1588,44 zł brutto. Jak podaje kancelaria premiera, tegoroczne „czternastki” będą o 1061 zł wyższe niż zeszłoroczne.

Wpływ w wysokości 2202 otrzymają jednak tylko te osoby, które mają najniższe świadczenia emerytalne/rentowe. Czternasta emerytura podlega bowiem pomniejszeniu o podatek dochodowy od osób fizycznych oraz składkę zdrowotną. A im świadczenie podstawowe wyższe, tym większa część 14. emerytury będzie pomniejszona o należny PIT.

U osób, których miesięczna emerytura przekracza 2900 zł brutto, zastosowana zostanie zasada „złotówka za złotówkę”, czyli dodatkowe świadczenie będzie pomniejszane.

„Dziennik Gazeta Prawna” wyliczyła, w jakiej wysokości będzie świadczenie w zależności od wysokości otrzymywanej emerytury.

14. emerytura. Ile wyniesie dodatkowe świadczenie

Powiedzieliśmy już, że „czternastkę” w pełnej kwocie otrzymają osoby pobierające emerytury minimalne (1588 zł brutto). Jeśli do kogoś wpływa 2 tys. zł brutto, może liczyć na dodatkowe 2153 zł netto jednorazowego wpływu. Przy emeryturze w wysokości 2500 zł będzie to 2093 zł, a przy 3 tys. zł – 2014 zł. „Czternastka”, która zasili konto osoby otrzymującej emeryturę w wysokości 3150 zł wyniesie 1896 zł. Emeryci otrzymujący 3700 zł brutto dostaną dodatkową emeryturę w kwocie 1461 zł.

Dla kogo 14. emerytura?

Czternastki otrzymają osoby pobierające:

  • emerytury i renty – w systemie powszechnym, rolników i służb mundurowych,
  • emerytury pomostowe,
  • świadczenia i zasiłki przedemerytalne,
  • renty socjalne
  • nauczycielskie świadczenia kompensacyjne
  • rodzicielskie świadczenia uzupełniające
  • świadczenia pieniężne przysługujące cywilnym niewidomym ofiarom działań wojennych
  • renty inwalidów wojennych i woskowych.

Rząd szacuje, że grupa, do której dotrze to wsparcie, to blisko 9 mln osób. Około 6,8 mln Polaków ma uzyskać świadczenie w pełnej wysokości, a niemal 2 mln w mechanizmie złotówka za złotówkę – informuje „DGP”.

Dr Antoni Kolek wylicza „absurdy 14. emerytury”

Mechanizm rządzący 14. Emeryturą skwitował ekspert emerytalny dr Antoni Kolek.

– Ci, którzy dostaną 14. emeryturę, ucieszą się, ale jest wiele osób, które mają świadomość, że zostały przez państwo oszukane. Nasz system emerytalny został ufundowany na przeświadczeniu, że im dłużej pracuję, tym wyższa emeryturę dostanę – powiedział w rozmowie z serwisem InnPoland. – 14 emerytura to nie emerytura, bo nie jest powiązana z odprowadzonymi składkami – dodał.

Aby unaocznić, jak niedopracowanym projektem jest 14. emerytura, ekspert emerytalny przygotował „listę absurdów”. Wyobraźmy sobie 21-letniego studenta pobierającego rentę rodzinną i emeryta mającego 50 lat stażu pracy, który wypracował sobie świadczenie w kwocie przekraczającej 5 tys. zł. W tej parze 2200 zł (uśrednione) dostanie student, a nie senior, który zgodnie z zasadami tworzącymi system emerytalny sobie to świadczenie wypracował. Dostanie je również – w pełnej kwocie – obcokrajowiec, który przez miesiąc pracował w Polsce i ma prawo do emerytury w naszym kraju, choćby ta emerytura wynosiła 1 grosz miesięcznie.

Czytaj też:
„Absurdy 14. emerytury”. Ekspert emerytalny punktuje rządowy pomysł
Czytaj też:
Podwyższenie 14. emerytury będzie bardzo kosztowne. Poznaliśmy wyliczenia rządu

Opracowała:
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna / InnPoland