Wielki Piątek wolny od pracy? Mamy komentarz ministerstwa

Wielki Piątek wolny od pracy? Mamy komentarz ministerstwa

Stół wielkanocny
Stół wielkanocny Źródło: Shutterstock
Związkowcy postulują, by Wielki Piątek był dniem wolnym od pracy. Zwróciliśmy się do resortu pracy o stanowisko w tej sprawie.

Wielkanoc w tym roku wypada stosunkowo wcześnie, bo już 31 marca. To oznacza, że pod koniec przyszłego tygodnia zasiądziemy do świątecznego stołu. Większość z nas po raz ostatni przed świętami uda się do pracy w Wielki Piątek. Jak już pisaliśmy, związkowcy chcą, aby – podobnie jak Wigilia – był to dzień ustawowo wolny od pracy, tak by pracownicy mieli czas na przygotowanie świąt.

– W mojej opinii jest to bardzo dobry pomysł, w wielu przedsiębiorstwach już teraz te dni są zwyczajowo dniami wolnymi od pracy, bądź dniami ze skróconym czasem świadczenia pracy. W szczególności Wigilia jest dniem bardzo istotnym dla zarówno dla wierzących, jak i niewierzących Polaków. Czas ten ma rodzinny charakter i wiąże się z koniecznością wykonania wielu obowiązków domowych. Brak obowiązków służbowych w tym okresie pozwoli pracownikom na zbalansowanie czasu poświęcanego na pracę i życie rodzinne podczas tak ważnych i rodzinnych świąt – mówił w rozmowie z „Faktem" Paweł Galec z wydziału prawno-interwencyjnego Ogólnopolskiego Porozumienia Związków Zawodowych.

– Generalnie w mojej opinii skracanie czasu pracy pracowników jest zasadne nie tylko z powodu zmian na rynku pracy, ale również w kontekście przepracowania Polaków – dodał.

Wielki Piątek wolny od pracy? Komentarz ministerstwa

Zwróciliśmy się w tej sprawie do Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. Resort potraktował temat dość szeroko, bowiem w odpowiedzi na nasze pytanie odniósł się do dyskusji na temat skrócenia czasu pracy w Polsce. Jedną z opcji jest wprowadzenie 4-dniowego tygodnia pracy, co skutkowałoby tym, że piątek (w tym Wielki Piątek) byłby wolny.

– Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej prowadzi analizę efektywności wykorzystywania czasu pracy pracownika. Analizowana jest kwestia, jaki system czasu pracy jest najkorzystniejszy (najbardziej optymalny) dla pracodawcy i pracownika. Poddawane analizie jest także to, czy skrócenie czasu pracy, a tym samym wydłużenie okresów nieprzerwanego odpoczynku pracownika, wpłynęłoby na efektywność świadczonej przez niego pracy. Na podstawie wyników tych badań będą przygotowane optymalne rozwiązania – czytamy w komentarzu wydziału prasowego ministerstwa dla „Wprost".

– Rozpoczęcie prac dotyczących zmian przepisów w zakresie czasu pracy musi zostać poprzedzone dokonaniem oceny skutków wprowadzenia zmiany obecnych rozwiązań m.in. na sektor finansów publicznych, na konkurencyjność gospodarki i przedsiębiorczość, w tym funkcjonowanie przedsiębiorców oraz na rynek pracy. Powinno być także poddane szerokiej dyskusji, m.in. z partnerami społecznymi, tj. przedstawicielami reprezentatywnych organizacji pracodawców i związków zawodowych w Radzie Dialogu Społecznego – dodano.

Resort nie odpowiedział na pytanie, czy ministra Agnieszka Dziemianowicz-Bąk rozważa apel do pracodawców, by w tym roku skrócili godziny pracy w Wielki Piątek (w wielu organizacjach tak się dzieje).

Czytaj też:
Ministerstwo Pracy pracuje nad nowym rozwiązaniem. Skorzysta ponad 5 mln osób
Czytaj też:
Korporacja chce zatrudnić w Krakowie 400 osób. Kto może składać cv?